Home Opinie i wywiady
Opinie i wywiady
list od pana Arkadiusza Drukuj
wtorek, 23 lutego 2016 08:34

Panie Tadku,

Nazywam sie tak jak widnieje w mailu. Mieszkam w gminie Raszyn. Pisze ksiazki detektywistyczne. Mialem wiele zon, z ktorych dwie byly moje. Tyle o sobie.

Więcej…
 
wywiad 27.01.2015 wiadomosci24 Drukuj
środa, 28 stycznia 2015 17:25

Gospodarz nowego programu "Superstacji" znalazł czas by odpowiedzieć na kilka pytań... Ostatni odcinek programu "Herbatka u Tadka" (TVP) wyemitowano kilka la temu.

Czy spodziewał się Pan powrotu do telewizji z własnym show? Pytam w kontekście Pana nowego programu "Drozda na weekend" w "Superstacji".

Więcej…
 
list organizatora koncertu w Australii 2 Drukuj
czwartek, 02 października 2014 16:53

Szanowni Państwo,

Wczorajszy koncert Tadeusza Drozdy w Perth był wielkim sukcesem. I to pod każdym względem.

Zarówno artystycznie jak i komercjalnie.

Tadeusz był tak świeży, błyskotliwy, bezpośredni, zaskakujący i pełen humoru i uśmiechu jak zawsze.

Może i lepszy niż kiedyś, bo dojrzalszy, z pewną dozą tej filozoficznej mądrości jakiej brakuje tym dzisiejszym młodym nie satyrykom bo komediantom którzy chcą rozśmieszać na siłę używając tanich, czasami wulgarnych czy wielce kontrowersyjnych chwytów.

Show było wspaniałe o wysokim standardzie, ale pełne śmiechu ale i czasami zadumy, i nie była to powtórka z przeszłości, było trochę śmiechu z lat komuny ale także wiele materiału nigdzie jeszcze nie widzianego, czy słyszanego. Jako satyryk jest na bieżąco mając tą piękną perspektywę doświadczenia. Widzowie nie mieli chwili odpoczynku, przykuci do akcji na scenie, byli jakby zaskoczeni, że jest przerwa, czy: o to już koniec?

Tadeusza talenty parodystyczne, muzyczne, wielojęzykowe były w pełni ukazane, choć to pewnie cząstka jego wszechstronnych zdolności aktorskich którymi zachwyca publiczność na całym świecie.

Należą się Tadeuszowi wielkie gratulacje za pokazanie, że nie tylko jest dobry, że jest rzeczywiście najlepszy, za utrzymanie widzów w ciągłym kontakcie, w śmiechu, na krawędzi krzeseł.

Wielkie dzięki Tadeusz!

Życzę państwu i Waszym Klubom sukcesów, ale też sądzę, że Tadeusz jest gwarancją artystyczną.

Serdecznie pozdrawiam,

 

Vlodek Bilski

President

Polish Club General W. Sikorski WA Inc.

7 Bellevue Rd, Bellevue

Western Australia 6056

 
list organizatora koncertu w Australii Drukuj
czwartek, 02 października 2014 16:52

Tadeusz,

Raz jeszcze wielkie podziękowania ode mnie i od całego Klubu Polskiego im. Generała W. Sikorskiego w Perth za wspaniały koncert!

Wszyscy byli zachwyceni.

Tyle superlatyw od publiczności jeszcze nigdy nie było. A mieliśmy przecież wielki tłum i ani jednego słowa krytyki!

Brak krytyki? To nie możliwe wśród Polaków – a wczoraj to się wydarzyło. To tak jak cud, nazwijmy to "Cud w Bellevue".

Od dzisiaj możesz się szczycić, że stałeś się autorem Cudu i powinno się to zaliczyć tam gdzie te rzeczy się liczą.

Powinno to być zauważone przez pobożnych z Sieradza, od teraz będą podchodzić do Ciebie z przyklękiem.

Dzisiaj w klubie ci co przyszli, jeszcze wspominali i śmiali się z Twoich tekstów, gestów, mimiki, podziwiali Twój głos i wszechstronność.

No i oczywiście to tempo, kiedy nie dałeś nam chwili odpoczynku, akcja za akcją, sytuacja za momentem, dowcip za parodią, piosenka za wspomnieniem.

Kto by pomyślał że tyle może się dziać na „One Man Show”? a może – i Ty to z łatwością i na luzie nam wszystkim pokazałeś.

Tak to był Koncert Roku, ba więcej, śmiało można powiedzieć Koncert Milenium.

Tadziu, zdobyłeś nasze serca, staliśmy się Twoimi fanami, albo nowymi albo odnowionymi, Ty zdaje się masz u nas przyszłość …

Jesteśmy głęboko przekonani, że jak znowu przyjedziesz przyjdzie jeszcze więcej ludzi, nie daj nam tylko za długo czekać.

Dziękujemy Ci bardzo gorąco za przyjechanie do nas do naszego Polskiego Klubu, za śmiech, dowcip, rozrywkę, za przyniesienie tu na Antypody zdrowego polskiego humoru, subtelnej satyry, odrobinę krytyki i to takiej, że mogliśmy się pośmiać nawet z siebie samych.

Za te piosenki, kawały, monologi, wspomnienia, za pokazanie dzisiejszej Polski i tej starej, przez pryzmat humoru, wnikliwego postrzegania prawdziwego Satyryka Kraju.

Autentyczny talent, wielkie serce, profesjonalizm, klasa.

W imieniu własnym i Zarządu Polskiego Klubu im. Generała W. Sikorskiego w Perth – dziękujemy!

 

Włodek Bilski

Prezes

Polish Club General W. Sikorski WA Inc.

7 Bellevue Rd, Bellevue

Western Australia 6056

 
wywiad 08 08 2014 Drukuj
środa, 13 sierpnia 2014 09:29

Tadeusz Drozda: Nie trafiam w target

To, że nie ma mnie w telewizji, nie oznacza, że umarłem – mówi nam Tadeusz Drozda. Satyryk, który przez długie lata był jeden z najpopularniejszych w Polsce, występuje teraz na scenie przed żywą publiczność, „flirtuje” też z internetem.

PAP: - Gdzie się pan podziewa? Co się z panem stało?

Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL