Home Felietony
Felietony
AFERA TAXI Drukuj
środa, 07 kwietnia 2010 08:20

Nudno się robi w naszym jakże ciekawym kraju. Działają cztery komisje sejmowe, posłowie marudzą, bo też i do komisji trafiła już niestety druga liga sejmowa, albowiem giganty klasy Rokity, Ziobry, Nałecza czy Begier nie trafiają się codziennie. Należałoby wykombinować w tej sytuacji aferę samograj, taką że nawet poseł Suski będzie brylował. Ludziom należą się igrzyska. Wymyśliłem kolejną zatem kolejną aferę.

Więcej…
 
SUKCESY Drukuj
wtorek, 06 kwietnia 2010 06:09

Tak już się złożyło, że od lat paru zawiesilem działalność satyryczną, bo nie ma już w naszym kraju z czego żartować, łajać i ganić też nie ma kogo. Dożylem czasów dla satyryka okropnych i jak mnie dziennikarz pyta, z czego się dzisiaj polacy śmieją, to od razu odpowiadam, że wcale się nie śmieją, tylko się uśmiechają.

Zmieniony: wtorek, 06 kwietnia 2010 06:15
Więcej…
 
DROGI ŻYRANDOL Drukuj
poniedziałek, 22 marca 2010 18:06

Podniecają się przeróżnej maści komentatorzy opisując debatę prawyborczą w PO, który to z kandydatów mianowicie lepiej się nadaje na przekazywanie ludowi woli Przewodniczącego. Wyszło, że lepiej będzie to robił pan Komorowski, o czym wszyscy już przed debatą wiedzieli, albowiem pan Marszałek był zawsze po właściwej stronie i nawet obecnego swego rywala namówił do opuszczenia wrażej partii, której członkiem pono nie był, ale zwolennikiem być musiał. W partii PiS też się odbyły wybory nieco wcześniej, ale tam nikt sobie głowy nie zawracał szukaniem tego drugiego do debaty. Od razu wystartował najlepszy i wygrał. Platforma też ma najlepszego tylko jednego, ale chciano poszukać pośrednika w przekazywaniu woli samej góry. W PiSie jest prościej, jeden mówi, drugi przekazuje, a reszta słucha. W PO będzie tak samo.

Zmieniony: poniedziałek, 22 marca 2010 18:14
Więcej…
 
PARYTETY Drukuj
niedziela, 21 marca 2010 18:58

Polska jest z pewnością ciekawym krajem, bo też zdolni bardzo ludzie zamieszkują obszar między Bugiem a Odrą. Nie wyróżniamy się szczególną pracowitością, karnością i dyscypliną, czy też zbytnim umiłowaniem porządku i rozsądku, ale zalet z pewnością mamy bez liku, a do czynów wielkich zostaliśmy stworzeni.

Zmieniony: poniedziałek, 22 marca 2010 18:13
Więcej…
 
Nasza Armia i Świat Drukuj
sobota, 20 lutego 2010 13:45

Tak się nam szczęśliwie złożyło, że od wojny wrogów nam ciągle ubywa. Ja się urodziłem zaraz po wojnie i wiem, że ciągle nam wtedy ktoś zagrażał, ale był chyba nie za bardzo robotny, bo nie napadał. Tymi co mieli na nas napaść to byli kapitaliści i imperialiści, którzy zazdrościwszy nam dobrobytu zgotowanego przez socjalizm (niższa forma komunizmu) chcieli go nam odebrać. Widać tak byli zagłodzeni przez swój system, że nie mieli siły nas zaatakować, toteż obserwowali nasze szczęście poprzez swoich licznych szpiegów, których myśmy szczęsliwie od czasu do czasu wyłapywali. Mijały czasy i było coraz gorzej, albowiem liczba wszystkich antypolskich agresorów malała i dożyliśmy w końcu sytuacji, kiedy nikt na nas napaść nie chce, bo albo się boi, albo nie widzi celu i powodu agresji. Tu nie będę się wymądrzał, bo jestem przekonany, że prawdziwą jest pierwsza z opcji - strach. Myśmy naród bitny są (a nawet som). Po co komu się wadzić z państwem, które jeśli nawet nie zwycięża, to klęski na wiktorie przekuć umie i przekuwa.

Zmieniony: sobota, 20 lutego 2010 13:48
Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL