Home Felietony
Felietony
JEST FEST Drukuj
poniedziałek, 18 lipca 2011 17:26

Stało się. Odbyło się wspólne posiedzenie rządu naszego i niemieckiego. Dwadzieścia lat się zbierali i się zebrali. Pewnym jest, iż tłumacze się narobili, ale fakt stał się faktem. Pani Merkel kobita pochodząca z Zoppot, czyli tak jakby nasza, z dużą troską mówiła o przeszłości i przyszłości. Pan Tusk rodzony Kaszub też nie krył zadowolenia i chciał jeszcze, bo przyznać trzeba, że już źle nie jest. Niemcy pomagają nam jak mogą. Puścili na przykład rurociąg gazowy po dnie Bałtyku omijając nasz kraj nie licząc się z kosztami, bo myśmy tego nie chcieli. Pamiętam jak lat temu kilkanaście nasza prasa pisała, że już drugiego rurociągu w poprzek kraj nasz nie zniesie, bo i ten jeden to tylko klopoty a i podejrzenia, że szpiegostwu on przede wszystkim służy. Rolnicy za działki nie wiedzieli, ile brać, toteż problem z pozyskaniem terenu na rurociąg był niemal taki, jak teraz na grunta pod autostrady. Ruskie z Niemcami, które okazało się dopiero teraz, lubią nas ogromnie, dogadały się, że koszty poniosą, żeby Polacy stresów nie mieli. Teraz niektórzy mówią, że by się zgodzili na tę rurę, ale wtedy jakoś tak wyszło, że oni wprawdzie dawali dużo, ale myśmy myśleli, że za mało, to teraz mamy nic.

Zmieniony: poniedziałek, 18 lipca 2011 17:52
Więcej…
 
TRZYMAĆ KCIUKI Drukuj
wtorek, 14 czerwca 2011 18:22

Trzymanie kciuków jest ostatnio w kraju naszym czynnością powszechną i lubianą, albowiem władza nasza ukochana o owo trzymanie prosi. W innych krajach obywatele chcąc wyrazić poparcie dla rządzących mają do dyspozycji cały wachlarz czynności, od okrzyków i zachwytów, poprzez udział w wyborach aż po płacenie podatków od zarobionych pieniędzy. Wiedzą oni bowiem, że wybrana przez nich władza owe pieniądze wyda rozsądnie w interesie swojego społeczeństwa. My oczywiście też płacimy podatki, ale już 100% przekonania, że nasi troszczący się o nas rządzący jedynie trafnie szmal ów zużyją, nie ma.

Zmieniony: poniedziałek, 18 lipca 2011 17:52
Więcej…
 
SENATOR DROZDA? Drukuj
poniedziałek, 13 czerwca 2011 04:53

Jęli ostatnio dzwonić do mnie przeróżni znajomi gratulując pomysłu startu w wyborach parlamentarnych na jesieni, a że nigdy o czymś takim poważnie nie myślałem, zapytałem podchwytliwie, skąd pomysł taki i dlaczego tak licznie wszyscy chcą mnie w senatorski fotel wcisnąć. Okazuje się, że tygodnik „Polityka” (widać ma czytelników) ogłosił w jednym z ostatnich numerów w artykuliku „Ludowcy z komputera”, że do „do Senatu wystartuje satyryk Tadeusz Drozda”, albowiem PSL poszukuje „gwiaz wyborczych”.

Zmieniony: poniedziałek, 18 lipca 2011 17:52
Więcej…
 
PA OBAMA Drukuj
środa, 08 czerwca 2011 06:09

Odleciał, pozostały odgrzane dowcipy, że chłop z jajami, bo oba ma. Co bardziej kulturalni mówili, że oba ma samoloty żartując z naszego przywódcy, że nawet jednego nie ma. Zdarzyło się też podczas tej wizyty cudów kilka. Przede wszystkim pan prezes Jarosław Kaczyński podał trzykrotnie rękę prezydentowi (naszemu) na oczach amerykańskiego przywódcy. Obama na obu patrzył z góry (nam się trafiają przywódcy wielcy ale niscy), toteż nie wypadało się boczyć, tymbardziej, że pan Barack coś musiał wiedzieć na temat wzajemnych uczuć obu polityków. Zwracając się do Marty Kaczyńskiej Amerykanin zapytał, do jakiej szkoły chodzi, co jej stryj odebrał jako wielki komplement, bo kobieta dojrzała a wygląda jakby nie do końca. Nie wiem, czy to jest akurat najszczęśliwsze przed wyborami, w których pani Marta ma pono „ciągnąć” z numerem jeden jakąś listę. Wyborcy mogą idąc za skojarzeniami amerykańskiego prezydenta pomyśleć, że liderka jeszcze szkoły nie skończyła, chociaż nasi politycy nawet w poważnym wieku zbyt wielu dyplomów nie posiadają.

Zmieniony: poniedziałek, 18 lipca 2011 17:53
Więcej…
 
NIECH ŻYJE WOLNOŚĆ Drukuj
czwartek, 26 maja 2011 20:06

Żyć ma również swoboda, także zabawa i dziewczyna młoda. Jest to fragment bardzo popularnej polskiej piosenki, być może bardziej znanej od hymnu (kiedyś premier naszego rządu śpiewał „z ziemi polskiej do Polski”). Nie wiem, czy w jakimkolwiek kraju aż tak dobrze żyją sobie wolność i swoboda (zabawa i dziewczyna młoda dadzą sobie zawsze radę). Chodzi mi przede wszystkim o wolność i swobodę wypowiedzi. W większości normalnych krajów człowiek z pierwszych stron gazet zanim coś powie, to pomyśli, czasem nawet kogoś się poradzi nim coś chlapnie, bo wie, że gdyby gadał bzdury, to mu grozi odpowiedzialność karna albo przynajmniej ogólne potępienie.

Zmieniony: czwartek, 26 maja 2011 20:07
Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL