Home Dowcipy
Dowcipy
pewny zwycięzca Drukuj

Andrzej miał grubego i starego jamnika. Pewnego dnia ten jamnik przychodzi do niego i mówi:
– Słuchaj Andrzej, weź mnie wystaw na wyścigi chartów.

Więcej…
 
Napijmy sie! Drukuj

W niedzielny poranek siedzi sobie dwóch facetów i popijają wódeczkę. Jeden czyta na głos gazetę:
- Tu piszą, że picie alkoholu skraca życie o połowę... Ile masz lat Stefan?
- 30.
- No widzisz, jakbyś nie pił, miałbyś teraz 60!

 

Więcej…
 
Do premiera Drukuj

Rok 2008. do żołnierza pilnującego wejścia do kancelarii premiera podchodzi
staruszek i prosi:
- Panie oficerze, ja tak bardzo chciałbym się widzieć z premierem
Kaczyńskim...
- Proszę pana - tłumaczy wojak. - Jarosław Kaczyński nie jest już premierem.
- No tak. Dziękuję - mówi staruszek i odchodzi.
Następnego dnia sytuacja się powtarza:
- Panie oficerze, ja tak bardzo chciałbym się widzieć z premierem
Kaczyńskim...
- Proszę pana. pytał pan już wczoraj. a ja panu odpowiedziałem, że pan
Kaczyński nie jest już premierem...
Staruszek znów dziękuje i odchodzi. i tak przez kilka dni. W końcu po
kolejnym pytaniu żołnierz nie wytrzymuje:
- Przychodzi pan tu od tygodnia i za każdym razem tłumaczę panu, że pan
Jarosław Kaczyński nie jest już premierem.
- Wiem panie oficerze - uśmiecha się staruszek - ale ja tego po prostu
uwielbiam słuchać...

 
W knajpie Drukuj

Klient w restauracji ciągle zawracał głowę kelnerowi. Najpierw poprosił, żeby podkręcił klimatyzację, bo jest za gorąco. Potem prosił, żeby przykręcić, bo jest za zimno i tak w kółko przez pół godziny. Kelner był niespodziewanie cierpliwy i przychodził bez mrugnięcia okiem. W końcu inny klient zapytał kelnera, dlaczego nie pozbędzie się natręta.
– Och, naprawdę to mi nie robi różnicy – uśmiechnął się kelner. – Nie mamy nawet klimatyzacji.

 

Więcej…
 
babski wieczór Drukuj

Wracają wieczorem 3 kobiety z plotek. Nagle zachciało im się sikać.
Jedna mówi: Idziemu na cmentarz, tam nikt nie zobaczy.
Poszły, ale coś je wystraszyło, więc w popłochu uciekły.
Uciekając majtki pogubiły.
Na drugi dzień spotykają się mężowie tych żon i rozmawiają:
Pierwszy: Wiecie co, moją żona wróciła wczoraj bez majtek.
Drugi: E tam, moja nie dosyc, że bez majtek to jeszcze całą utytłana ziemią.
Trzeci: E tam, moja nie dosyć, że bez majtek, utytłana ziemią, to jeszcze z wstęga: "NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNIMY, CHŁOPAKI Z RADOMIA"

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL