Home Dowcipy
Dowcipy
Duchowni Drukuj

Wchodzi pijak na dworzec autobusowy, szuka wolnego miejsca, ale nie ma dużego wyboru, więc siada koło księdza. Ksiądz niezadowolony, bo pijak "wonie" alkoholem, a jednej kieszeni wystaje mu butelka, z drugiej papierosy. Pijak wyjmuje gazetę i czyta. Po chwili zwraca się do księdza z pytaniem:

– Może mi ksiądz powiedzieć, co powoduje artretyzm? Co jest przyczyna tej choroby?

Ksiądz pomyślał: "Teraz mu dam, powiem mu kazanie!"

– Jeżeli nadużywasz alkoholu, papierosów, prowadzisz życie nałogowca, to artretyzm pewny!

Pijak pokiwał ze zdziwieniem głową, zakrył się gazeta i czyta dalej. Po chwili jednak księdzu głupio się zrobiło, że tak z góry potraktował bliźniego, więc zaczyna go przepraszać.

– Przepraszam, wiem że tak nie powinienem, a jak długo pan ma ten artretyzm?"

– Kto? Ja? – dziwi się pijak. – Ja nie mam. Właśnie czytam, ze papież ma!

Więcej…
 
Dobrosąsiedzkie stosunki Drukuj

Spotykają się pod blokiem trzy sąsiadki. Patrzą, a na trawie leży nagi mężczyzna. Twarz ma przykrytą gazetą.
– To nie mój mąż – mówi jedna z nich.
– Tak. To nie twój mąż – potwierdza druga.
– To nikt z naszego bloku! – dodaje trzecia.

 
Podróże Drukuj

Leci dziadek z wnuczkiem na wycieczkę do Bangkoku. Stewardesa opowiada różne ciekawostki o tym mieście. Na koniec dodaje:
– Proszę uważać – 80 % kobiet w Bangkoku jest zarażona wirusem HIV, pozostałe 20 % ma gruźlicę.
– Co powiedziała? – dopytuje wnuczka starszy pan.
– Dziadek, rwiemy te, co kaszlą!

Więcej…
 
U lekarza Drukuj

W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekała na doktora. Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że bobas waży znacznie poniżej normy.
- Dziecko jest karmione piersią czy z butelki? - spytał lekarz.
- Piersią - odpowiedziała kobieta.
- W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę.
Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwile je ugniatał, masował kolistymi ruchami dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
- Nic dziwnego, że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
- Wiem - odpowiedziała - jestem jego babcia, ale cieszę się, że przyszłam.

Więcej…
 
W szkole Drukuj

– Hej, ty tam, pod oknem! Kiedy był pierwszy rozbiór polski? – pyta nauczyciel.
– Nie wiem.
– A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?
– Nie pamiętam.
– To jak ty chcesz zdać maturę?!
– Nie chcę. Kaloryfer naprawiam.

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL